Seniorzy: Porażka z outsiderem

mar 12, 2024

Kolokwialnie mówiąc – nie “siedzi” nam w tym sezonie drużyna MOSu Iskra Warszawa. Nasz rywal przed spotkaniem zajmował ostatnie miejsce i drugi raz w tym sezonie ulegliśmy młodym siatkarzom ze stolicy.

Spotkanie zaczęliśmy bardzo dobrze – od asa serwisowego Mateusza Poredy. Błąd dotknięcia siatki u rywali spowodował już dwupunktowe prowadzenie naszego zespołu (3:1). Wygrana kontra powiększyła naszą przewagę do 3 punktów (7:4). Gdy pojedynczym blokiem atakującego gospodarzy zatrzymał Kuba Skwarek na tablicy wyników był rezultat 9:5 dla Huraganu. Jednak dobra gra blokiem Iskry zniwelowały straty do jednego punktu (10:9). Błąd w ataku Iskry i znów mieliśmy trzypunktową przewagę (13:10). Efektowny atak Sebastiana Augustynowicza dał nam 17 punkt (17:13). Czas trenera gospodarzy przyniósł efekt gdyż Iskra odrobiła 2 punkty (17:15). Jednak Kacper Siwiec nie dał nacieszyć się siatkarzom z Warszawy za długo zbliżeniem do Huraganu i zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (19:15). Jednak chwilę później nasz przyjmujący popełnia błąd podwójnego odbicia i – jak przystało na Huragan – nie mogło obyć sie bez nerwowej końcówki (20:19). Dobrych ruchem popisał się trener Damian Białorudzki, który na zagrywkę wprowadził Damiana Janickiego, który za zaufanie odwdzięczył się asem serwisowym (24:21). Seta “zamknął” skutecznym atakiem z prawego skrzydła Przemek Kowalski.

Początek drugiej partii był wyrównany do stanu 6:6. Wtedy w grę naszego zespołu wkradł się chaos co od razu miało odzwierciedlenie na tablicy wyników (11:6 dla Iskry). Kluczowy moment seta miał miejsce przy wyniku 17:13 dla Iskry, gdy zawodnik gospodarzy dotknął siatki po swoim ataku. Pani sędzia najpierw przyznała nam punkt jednak po konsultacji z drugim arbitrem cofnęła swoją decyzję. I zamiast 17:14 zrobiło się 18:13. Nasz trener jeszcze próbował ratować seta zmianami ale nie za wiele to dało.

W kolejną partię lepiej weszli gospodarze (4:1). Chwila przerwy wzięta przez naszego trenera nie za wiele dała (6:1). Zawodnicy ze stolicy bardzo dobrze ustawiali się w obronie i “wyciągali” nasze ataki. Bardzo ciężko było “dobić się w pomarańczowe”. Efektowny atak na pojedynczym bloku Kacpra Siwca dał nam 7 punkt (9:7). Nasz najlepszy zagrywający – Mateusz Poreda – po raz kolejny “odpalił” z pola zagrywki i przegrywaliśmy już tylko 9:10. Bardzo dobra obrona Kuby Skwarka i błąd w ataku gospodarzy dał nam pierwsze prowadzenie w tym secie (14:13). Jednak blok na naszym przyjmującym dał Iskrzę dwupunktowe prowadzenie (17:15). Gorszy okres gry w przyjęciu naszych zawodników spowodował wysokie prowadzenie stołecznych 19:15. Na pomoc przyszedł Damian Janicki (20:15). Jednak to nasz środkowy Mateusz Poreda po raz kolejny popisał się swoim kunsztem – tym razem na środku zdobywając 2 punkty z rzędu blokiem (21:18 dla Iskry). Niestety, po swojej stronie mieliśmy piłkę na 21:22 ale to młodzi siatkarze z Warszawy zdobyli 23 punkt. Taka przewaga im wystarczyła aby wygrać seta.

Czwarty set był najbardziej wyrównany. Zespoły szły “łeb w łeb”. Do stanu po 21 obie ekipy grały punkt za punkt, nikt nie mógł wyjść na większe prowadzenie. Jednak w końcówce meczu to Iskra wrzuciła wyższy bieg: najpierw wygrała kontrę, następnie zaserwowała asa i punktowym blokiem przypieczętowała zwycięstwo.

.

MOS Iskra Warszawa vs iProArt Huragan Stare Babice 
3:1
(22:25, 25:17, 25:22, 25:21)

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA

kwiecień 2024

pon.wt.śr.czw.pt.sob.niedz.
   
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930 

FANPAGE